Wybór między platformami Make a n8n to obecnie jeden z najważniejszych dylematów, przed którymi stają firmy wchodzące w świat automatyzacji. Obie platformy to potężne kombajny, które pozwalają budować zaawansowane systemy bez pisania kodu (no-code) lub z jego minimalną ilością (low-code). Czy istnieje jeden, uniwersalny zwycięzca? Moim zdaniem: nie. Wszystko zależy od Twojego setupu, skali operacji […]
Wybór między platformami Make a n8n to obecnie jeden z najważniejszych dylematów, przed którymi stają firmy wchodzące w świat automatyzacji. Obie platformy to potężne kombajny, które pozwalają budować zaawansowane systemy bez pisania kodu (no-code) lub z jego minimalną ilością (low-code).
Czy istnieje jeden, uniwersalny zwycięzca? Moim zdaniem: nie. Wszystko zależy od Twojego setupu, skali operacji i tego, jak bardzo techniczny jest Twój zespół.
Ważna informacja: Ten artykuł powstał na podstawie materiału wideo z mojego kanału YouTube, gdzie pokazuję różnice w interfejsach obu narzędzi „na żywo”. Jeśli wolisz wersję wideo, zapraszam tutaj.
Filozofia narzędzi: Próg wejścia i interfejs
Pierwszą i najbardziej rzucającą się w oczy różnicą jest sposób, w jaki obie platformy prowadzą użytkownika za rękę.
- Make (dawniej Integromat): To narzędzie, które stawia na komfort i estetykę. Interfejs jest „obudowany” w taki sposób, aby nawet osoba nietechniczna mogła intuicyjnie przeciągać moduły i mapować dane. Wszystko jest podane wprost, co drastycznie obniża próg wejścia.
- n8n: Ma znacznie surowszy wygląd. Nie próbuje chować technicznych detali pod warstwą kolorowych ikonek. Dla programisty będzie to naturalne środowisko, jednak dla osoby początkującej n8n może wydawać się na start mniej oczywiste.
Hosting i kontrola nad danymi
To punkt, w którym drogi Make i n8n rozchodzą się najbardziej.
Make działa wyłącznie w modelu SaaS (Software as a Service). Oznacza to, że Twoje automatyzacje żyją w chmurze Make (w Europie lub USA). Jest to niezwykle wygodne: nie interesują Cię serwery, backupy ani aktualizacje. Płacisz subskrypcję i korzystasz.
n8n oferuje znacznie większą elastyczność. Możesz korzystać z ich chmury, ale możesz też hostować to narzędzie samodzielnie (self-hosting) na własnym serwerze lub VPS (np. przez Docker).
- Zaleta self-hostingu: Pełna kontrola nad danymi i prywatnością.
- Wyzwanie: To Ty odpowiadasz za stabilność serwera i aktualizacje.
W naszym Centrum Automatyzacji Biznesu często pokazujemy, jak uruchomić n8n na platformach takich jak Hostinger, gdzie proces ten jest uproszczony do kilku kliknięć.
Koszty: Skalowanie ma swoją cenę
Model rozliczeniowy to często czynnik decydujący o migracji z jednego narzędzia do drugiego.
- Make: Rozlicza się za „operacje”. Każdy moduł w automatyzacji, który przetworzy dane, zabiera kredyt. Darmowy plan oferuje 1000 kredytów. Przy małej skali jest to tanie rozwiązanie, ale przy milionach operacji miesięcznie koszty mogą wzrosnąć do kilku tysięcy złotych.
- n8n: W wersji self-hosted nie masz limitów operacji. Płacisz jedynie za koszt serwera (np. VPS od ok. 7 USD miesięcznie). To sprawia, że przy bardzo złożonych procesach n8n jest bezkonkurencyjny pod kątem ekonomicznym.
Logika i elastyczność budowania procesów
Jeśli planujesz budować „pająki” automatyzacji, a nie proste ścieżki, zwróć uwagę na te techniczne niuanse:
- Triggery (Wyzwalacze): W Make jeden scenariusz może mieć tylko jeden trigger (np. nowy mail). W n8n możesz mieć ich wiele w ramach jednego workflow. Możesz na przykład zbierać dane z 5 różnych skrzynek mailowych i formularza w jednym miejscu.
- Przepływ danych: Make jest w dużej mierze liniowy. n8n pozwala na znacznie więcej: możesz cofać się do wcześniejszych kroków (nodów), tworzyć skomplikowane pętle i rozgałęzienia bez konieczności dzielenia automatyzacji na mniejsze fragmenty.
- Pisanie kodu: Oba narzędzia wspierają JavaScript i Pythona. W n8n ta funkcja jest dostępna natywnie i bez ograniczeń, co pozwala „dokodować” brakujące funkcje bardzo szybko.
Debugowanie i praca na błędach
n8n wygrywa w kategorii wygody testowania. Pozwala na „pinowanie” danych (zapisywanie konkretnych wyników testowych w węzłach), dzięki czemu nie musisz za każdym razem wysyłać realnego maila czy formularza, by sprawdzić, czy kolejna część automatyzacji działa. W Make proces ten bywa bardziej czasochłonny przy rozbudowanych scenariuszach.
Integracje: 3000 vs 1300
Make posiada obecnie ponad 3000 gotowych integracji, co czyni go liderem rynku. n8n ma ich mniej (ok. 1300), ale posiada niezwykle aktywną społeczność. Jeśli czegoś brakuje, często można to doinstalować jako tzw. community node (np. integracja z Apify) lub po prostu połączyć się przez moduł HTTP, korzystając z dokumentacji API danej aplikacji.
Podsumowanie: Co wybrać dla Twojej firmy?
Wybierz Make, jeśli:
- Potrzebujesz szybkich efektów „na wczoraj”.
- Jesteś osobą nietechniczną.
- Twoje procesy są liniowe (np. formularz – CRM – mail).
Wybierz n8n, jeśli:
- Automatyzujesz procesy o ogromnym wolumenie danych.
- Chcesz zredukować koszty subskrypcji przy dużej skali.
- Budujesz bardzo złożoną logikę z wieloma źródłami danych.
Chcesz wdrożyć automatyzację u siebie?
Jeśli czujesz, że Twój zespół marnuje czas na ręczne przepisywanie danych, ale nie wiesz, od którego narzędzia zacząć, zapraszam Cię do naszej społeczności.
👉 Dołącz do Centrum Automatyzacji Biznesu: Zyskaj dostęp do gotowych automatyzacji i agentów ai, szkoleń na żywo i wsparcia ekspertów, którzy pomogą Ci skonfigurować n8n na własnym serwerze lub zoptymalizować scenariusze w Make.